Piosenkarka „Issues” Julia Michaels o życiu z lękiem: „To tak, jakbyś był ze sobą w więzieniu”
Catie Laffon
Po raz pierwszy zacząłem się niepokoić, gdy miałem 18 lat. Właśnie podpisałem swoją pierwszą umowę wydawniczą i czułem tak dużą presję, że mój umysł i ciało pogrążyło się w czymś, co wydawało mi się niekończącą się spiralą. Myślałem, że umieram. Przez większość dni nie mogłam oddychać ani opuścić pozycji płodowej. Kołysałem się w przód iw tył, stukając stopami w podłogę, ponieważ myślałem, że jeśli się zatrzymam, zemdleję. Przestraszyłem się wszystkiego. Wychodzić. Jedzenie. Napędowy. Pismo. Moje życie stało się ciągiem „co jeśli”. A jeśli to zjem i jestem na to uczulony? Co jeśli prowadzę i ulegnę wypadkowi? Co się stanie, jeśli przestanę się ruszać? Zostałem pochłonięty. Już nie wiedziałem, kim jestem. Całkowicie odizolowałam się – nawet od rzeczy, które kochałam. Trwało to ciężko przez następne kilka lat.
Lęk jest jak trzęsienie ziemi wstrząsające całym ciałem i może trwać przez minuty, godziny, a czasem nawet dni. Sprawia, że czujesz się jak w słonecznej Kalifornii i teleportowany na zimę w Chicago. Jest to bardzo podobne do tego przyjaciela, który mówi, że cieszy się twoim szczęściem, ale potajemnie utwierdza cię w porażce. Zawsze czeka, żeby cię zrujnować i sprawić, że poczujesz się mały. To tak, jakbyś był ze sobą w więzieniu, jakby tysiące cegieł obciążało twoje ciało. Jednak naprawdę przerażające jest to, że te cegły zaczynają się uspokajać.
To przerażające, do czego twój umysł i ciało mogą się przyzwyczaić.
Z tego powodu jestem bardzo otwarty na tremę. Na przykład raz wystąpiłem na Logo's Trailblazers Honors z New York City Gay Men's Chorus. Normalnie, kiedy występuję, wysycha mi w gardle, ręce mi się trzęsą i pocą, ciało zaczyna zamarzać i muszę się upewnić, że to uczucie nie będzie trwać wiecznie. Ale tego dnia byłam najbardziej spokojna, jaką kiedykolwiek byłam. Właściwie wpadłam w panikę, ponieważ nie był panikować. To przerażające, do czego twój umysł i ciało mogą się przyzwyczaić.
Po raz pierwszy zagrałem Issues w telewizji na żywo podczas Billboard Music Awards. Pod koniec występu wszyscy pochwalili mnie za taką otwartość. Ale w rzeczywistości miałem na scenie ogromny atak paniki. Uścisk, w który wchodzę do mojego klawiszowca, był tak naprawdę tym, że zwróciłem się do niej, mówiąc: „Nie mogę oddychać!”. Zszedłem ze sceny i rozpadłem się w kulę w korytarzu za kulisami. Tak się bałam, że ludzie mogą zobaczyć I. Tak bardzo się bałem, co pomyślą. Tak bardzo przestraszony, że trafiłem we wszystkie złe nuty. Że nie byłam gotowa. Albo, jeszcze bardziej przerażająco, że byłam. Tyle myśli w milisekundach przeleciało mi przez głowę. Mój kierownik usiadł ze mną na podłodze i trzymał mnie, dopóki nie mogłem znowu stanąć.
Doszło do tego, że codziennie miałam ataki paniki. Musiałem siedzieć w kuli i kołysać się, dopóki nie wróciłem do porządku. Pamiętam, jak myślałem: „Jeśli tak ma wyglądać reszta mojego życia, nie mogę tego zrobić”. Nie mogę żyć z tym ciągłym zepsutym uczuciem. Ta ciągła szara chmura wysyłająca huragany przy każdej okazji, jaka dostanie się na moją skórę. Zadzwoniłem do mojej przełożonej i powiedziałem jej, że czas na wizytę u terapeuty.
Podczas moich pierwszych kilku sesji płakałem i panikowałem. Nie zdawałem sobie sprawy, ile emocjonalnego przymusu trzymałem w swoim ciele. W jakim stopniu trauma z dzieciństwa i unikanie odpowiadają za lęk. Im mniej mówisz o tym, jak się czujesz, tym więcej się buduje – aż do czasu, gdy stworzysz w głowie przeludnione miasto ze wszystkiego, co tłumiłeś przez całe życie. Dowiedziałem się, że im bardziej otaczałem się toksycznością, tym bardziej toksyczny staje się mój umysł. Im więcej robiłam terapii, tym bardziej panika stawała się coraz mniejsza. Dowiedziałem się, że dla każdej rzeczy, o którą mam niepokój, mam skojarzenie, z którym mogę to połączyć. Na przykład, kiedy zaczynam się niepokoić przed wyjściem na scenę, myślę sobie: Dlaczego? A potem myślę sobie: Och, to prawdopodobnie dlatego, że pewnego razu, kiedy miałam 12 lat, ktoś bardzo mi bliski powiedział mi, że nie umiem śpiewać, i trzymam się tego. Ale to było dawno temu. Wszystko w porządku.
Oto, co robi niepokój: pojawia się znikąd i powoduje chaos tylko dla zabawy.
Zacząłem eliminować wiele negatywności i rzeczy, które nieustannie sprawiały, że czułem się emocjonalnie maleńki. Codziennie uczę się, że te chwile na zawsze będą częścią mnie, ale nie są tym, kim jestem. Nie jestem projekcjami własnej niepewności innych ludzi. Jestem swoim własnym. Nauczyłem się wielu metod radzenia sobie i dla każdego są inne. Racjonalizacja ze sobą najbardziej mnie uspokoiła. Kiedy to nie działa, robię coś, co nazywam uziemieniem, gdzie zdejmuję buty, bez względu na to, gdzie jestem, i stawiam stopy na ziemi. Sprawia, że czuję się skoncentrowany, stabilny i mniej ograniczony.
Osobom, które go nie mają, lęk może wydawać się tak obcy i obciążający. Kiedyś miałam chłopaka, który wściekał się na mnie za każdym razem, gdy miałam atak paniki. Na początku próbował mnie pocieszyć, ale kiedy nie wyrwałem się od razu, był sfrustrowany. Sprawił, że poczułam się jeszcze gorzej niż mój umysł już sprawiał, że się czułam. Mój tata również przeszedł ze mną podobną fazę. Mówił, Julio, wszystko w porządku, na co ja odpowiadałem: Proszę nie wychodź. Nie dostał go, dopóki pewnego razu nie wróciliśmy na wakacje do Iowa i nie zdecydowaliśmy się na rodzinną przejażdżkę do Illinois. Nagle poczułem, że nie mogę oddychać. Zdjąłem sweter i zacząłem krzyczeć. Mój kuzyn zatrzymał samochód i otworzył drzwi minivana. Było 40 stopni, a ja rozebrałam się do legginsów i stanika. Mój tata nigdy wcześniej nie widział tego tak dotkliwie. Po raz pierwszy nie patrzył na mnie, jakbym była szalona. Oto, co robi niepokój: pojawia się znikąd i powoduje chaos tylko dla zabawy.
Michaels występuje dalej Dzisiejszy pokaz.
Kiedyś jednak mój niepokój zmienił się w pozytyw. Zostałem poproszony przez Eda Sheerana i producenta Benny'ego Blanco, abym przyszedł do domu w Malibu i pracował z nimi oraz kilkoma ulubionymi współpracownikami Eda. To było piękne, a ludzie, którymi się otaczał, byli równie piękni. Pewnego dnia pisałem na dziedzińcu z piosenkarzem i autorem tekstów Foy Vance, kiedy te kamery, które śledziły Eda, przybyły, aby zobaczyć, na jakim etapie rozwoju naszej piosenki się znajdujemy. Byłem tak przytłoczony, że dyskretnie odszedłem i wbiegłem do pokoju Benny'ego. Zwinęłam się w kłębek na podłodze w jego łazience i hiperwentylowałam. Benny wyszedł z pokoju i wrócił z lodem. Kazał mi mocno trzymać go w dłoniach, aby odwrócić uwagę mózgu od myśli i skupić się na zimnych kostkach w dłoniach. Powiedział mi, że to jedna z metod, których używa, gdy ma ataki paniki. Został obok mnie i opowiedział mi o tym. Po raz pierwszy ktoś stanął przede mną i zrozumiał mnie. Wiedział dokładnie, jak się czuję. Po raz pierwszy nie czułam się tak samotna.
Nigdy tego nie zapomnę i zawsze będę go kochać i doceniać z powodu tego dnia. Przez następne dwa dni po prostu pracowaliśmy razem. Przepracowaliśmy kilka pomysłów, aż zaśpiewałem początek melodii, która okazała się być Dive na albumie Eda. Odłożyłem melodię chóru i wyszedłem. Następnego dnia, kiedy wróciłem, Edowi spodobał się ten pomysł i chciał go dokończyć. Świadomość, że tego dnia otaczali mnie prawdziwi ludzie, zrobiła ogromną różnicę. Nadal tak jest.
zodiak 19 grudnia
W tym roku zrobiłem tak duży postęp w mojej chorobie psychicznej. Nawet widząc filmy z miejsca, w którym zacząłem, do miejsca, w którym jestem teraz, czuję niesamowite poczucie rozwoju i spełnienia. Kiedy utkniesz w tym błędnym kole, łatwo jest pomyśleć, że możesz nigdy się z niego nie wydostać. A kiedy zdajesz sobie sprawę, że więzienie ma drzwi ewakuacyjne, ta zima w Chicago nagle zaczyna przypominać lato.
Wydaje mi się, że przez tak długi czas zostałam autorką piosenek z powodu mojego niepokoju. Bałem się, że nie jestem wystarczająco dobry. Przestraszony, że nie zostanę zaakceptowany. Bałam się, że już się nie chowam. Bałem się osiągnąć poziom potencjału, którego nigdy nie osiągnąłem. Bałam się siebie. Przekonałem się, że nie chcę być wykonawcą. Co jeśli pójdzie nie tak? Co jeśli pójdzie dobrze? Próbowałem rozważyć tak wiele zalet i wad czegoś, czego nie mogę kontrolować. Ale kiedy już coś podejmę, wchodzę na całość. Więc w dniu, w którym podjęłam decyzję o zostaniu artystą, nie było odwrotu. Chciałem tego i nadszedł czas, aby stawić czoła moim lękom.
Wystarczy jedna osoba, aby słuchać. Dbać. Abyś poczuł się, jakbyś nie był szalony.
Kiedy widzę, jak ludzie śpiewają ze mną „Issues”, to jest to najbardziej niesamowite uczucie na świecie. Kiedy śpiewamy to razem, rozumiemy się nawzajem. Rozumiemy, że wszyscy i wszystko jest wadliwe i to właśnie nas łączy najbardziej. Kiedy śpiewamy Issues, śpiewamy to na setki różnych sposobów z setek różnych powodów, ale robimy to jako całość. Wykładamy na stół wszystkie nasze niepewności. Ten to jest to, czego zawsze chciałem. Być zrozumianym, być wysłuchanym. Do zobaczenia. Tak jak wielu innych zmaga się z chorobami psychicznymi. Ten rok był szalenie długą podróżą i każdego dnia uczę się czegoś nowego o sobie. Zawsze odnajdywałem swoją moc i pewność siebie, kiedy piszę; teraz odnajduję to każdego dnia jako artysta. Może niewiele wiem, ale jedno wiem na pewno: to najbardziej żywe i wolne, jakie kiedykolwiek czułem. Wylewanie tych emocji, stawianie czoła moim lękom i konfrontacja z rzeczami, których nigdy wcześniej nie byłam w stanie zrobić, każdego dnia czyni mnie silniejszym.
Ludzie z lękiem często nie rozmawiają z innymi, ponieważ myślą, że obciążają ich swoimi problemami. Ale wystarczy jedna osoba, aby słuchać. Dbać. Abyś poczuł się, jakbyś nie był szalony. Nie robiłbym tych wielkich postępów każdego dnia bez niesamowitych ludzi, którymi się otaczam. Bez pomocy terapii, moich przyjaciół, rodziny, moich fanów i moich kolegów nie byłabym w tej podróży. I tak się cieszę, że jestem.
Posłuchaj albumu Michaelsa Monolog wewnętrzny, część 1 na iTunes Teraz .
Ta historia została pierwotnie opublikowana 28 stycznia 2018 r.
Podziel Się Z Przyjaciółmi:
