Niezręczny! 10 niewygodnych sytuacji w pracy (i jak sobie z nimi radzić jak szef)
Potwór Ekspert kariery Vicki Salemi mówi wprost: „Od czasu do czasu może się zdarzyć trochę niezręczności w pracy”, mówi. Ale kiedy twoja reputacja zawodowa – i bądźmy szczerzy, twoje źródło utrzymania – zależy od twoich wyników w pracy, niezręczne chwile mogą pozornie mieć więcej konsekwencji niż chwila zakłopotania.
„Musisz tylko nauczyć się radzić sobie w [niezręcznych sytuacjach] i iść naprzód” – mówi Salemi. „Nie trwaj w niezręczności. Raczej uznaj to za to, czym jest, zajmij się nim w najlepszy możliwy sposób, zlekceważ to i idź dalej. Oto, jak to zrobić — w prawie każdej niezręcznej sytuacji w pracy, jaką możesz sobie wyobrazić.
1. Otrzymujesz pochwały od swojego szefa — za pracę, której tak naprawdę nie wykonałeś.
Upuściłeś piłkę na duży projekt, a twój partner złapał luz na DL. Więc kiedy twój szef przychodzi do twojego boksu, by pochwalić twoje znakomite wyniki, masz wybór: przyznaj, że upadasz w pracy, albo przypisz sobie zasługi i uciekaj.
Wszyscy wiemy, że źle jest przypisywać sobie zasługi za czyjąś pracę — i że trzeba przekierować uznanie do współpracownika, który na to zasługuje. Diane Gottsman , narodowego eksperta od etykiety i właściciela Szkoła Protokołu w Teksasie , sugeruje powiedzenie czegoś w stylu: „Dziękuję za komplement, George, ale wydarzenie zostało zaplanowane i zrealizowane przez Sylwię. Zgadzam się z tobą – wykonała niesamowitą robotę. I chociaż z przyjemnością przyjmę zasługę, chwała należy do niej.
Chociaż pójście drogą może nie czuć się dobrze w tej chwili, na dłuższą metę działa na twoją korzyść. „Wyglądasz jak lider, ponieważ pokazałeś, że jesteś wystarczająco pewny siebie, by dać komuś uzasadniony komplement bez poczucia zagrożenia lub niepewności” – wyjaśnia Gottsman.
2. Obserwujesz, jak ktoś inny otrzymuje kredyt za wykonaną przez Ciebie pracę.
Spędziłeś godziny pracując nad pokazem slajdów tylko po to, aby twój kolega przejął stery w spotkaniu i przedstawił godną pochwały prezentację. Najgorsza część? Kiedy twoja szefowa klepie twojego partnera po plecach, z radością przyjmuje zaszczyt i wydaje się całkowicie zapominać o twoim imieniu.
„Teraz jest to zdecydowanie coś, co nazywasz niezręczną”, współczuje Salemi, która dodaje, że ważne jest, abyś mówił sam w swoim imieniu, kiedy nie robią tego twoi koledzy. „Powiedz coś w stylu: „Kiedy nad tym pracowałam, to był naprawdę wysiłek zespołowy” – sugeruje. „Lub jeśli nie czujesz się komfortowo, mówiąc coś publicznie, znajdź bardziej prywatny sposób, aby porozmawiać z nimi później i upewnij się, że dla twojego przełożonego jest jasne, że pomogłeś. Jakkolwiek poradzisz sobie z sytuacją, po prostu upewnij się, że robisz to beztrosko. Liczy się to, że czujesz, że masz prawo własności do tego, co osiągnąłeś”.
3. Utkniesz w windzie sam na sam ze swoim szefem — którego nienawidzisz — i musisz pogadać.
Gdy w ostatniej chwili starasz się dotrzeć do pracy na czas, wkładasz piętę do zamykającej się windy — tylko po to, by odkryć, że gdy drzwi się cofają, twój szef jest w środku. Teraz nie ma cofania się: musisz jechać na 27. piętro z kimś, kogo naprawdę nie możesz znieść. I wiesz, że będzie chciała pogadać.
„Niewiele osób uważa, że zamknięte, zamknięte przestrzenie są tak zachęcające”, współczuje Jill Jacinto , milenijny ekspert kariery i zastępca dyrektora ds. komunikacji dla PRACUJE . „Dodaj szefa, którego nie możesz znieść, a będziesz musiał wziąć bardzo napiętą jazdę”.
Po pierwsze, Jacinto mówi: Nie patrz na swój telefon. „Nie ignoruj swojego szefa” – radzi. Zamiast tego „zainicjuj rozmowę — porozmawiaj o pogodzie, planach na weekend, nowym kliencie firmy” — mówi Jacinto. „Wszystko to są bezpieczne miejsca na początek i pozwolą ci przetrwać 30 sekund agonii”.
Gottsman dodaje, że nie trzeba przez całą jazdę być Rozmowną Cathy. W rzeczywistości, mówi, zrobienie tego sprawi, że będziesz wyglądać na zdenerwowanego i niepewnego. I „nie zapomnij powiedzieć „miłego dnia”, kiedy wyjdziesz, jeśli oprócz szefa jesteś jedyną osobą w windzie” – dodaje. „Zawsze najlepiej być uprzejmym”.
4. Podsłuchasz prywatną — i niezbyt pochlebną — rozmowę o tobie w pracy.
Czas na bardzo potrzebną przerwę na kawę, ale gdy skręcasz za zakrętem do biurowego aneksu kuchennego, słyszysz swoje imię i zatrzymujesz się na łyk. Ale kiedy słuchasz zza rogu, tym bardziej żałujesz, że nie zacząłeś podsłuchiwać: Twoi koledzy nie mają o tobie nic dobrego do powiedzenia.
Zamiast się złościć i przerywać im rozmowę, udaj się w przeciwnym kierunku na krótką rozmowę telefoniczną ze swoim najlepszym przyjacielem – radzi Jacinto. „Przekaż jej swoją frustrację”, mówi, „a potem zagraj w adwokata diabła. Zadaj sobie pytanie: czy w ich komentarzach jest jakaś prawda? Czy byłeś suką podczas swojej ostatniej podróży służbowej? Czy na imprezie w biurze zachorowałeś? Czy zapomniałeś o kilku punktach w swojej prezentacji sprzedażowej? Niezwykle trudno jest obrać tutaj główną drogę, ale jeśli jest jakaś prawda w tym, co powiedzieli, możesz uznać to za błogosławieństwo dla korekty kursu.
Jeśli okaże się, że w tych komentarzach nie ma molekuły prawdy, Jacinto sugeruje poproszenie ich, aby usiedli na kawę poza biurem, gdzie możesz dać im znać, że podsłuchałeś ich rozmowę. „Nigdy nie trać panowania nad sobą”, mówi. „Słuchaj ich strony i postaraj się załagodzić sytuację. Najprawdopodobniej zostaną zaskoczeni — zwłaszcza, jeśli nie stracisz spokoju. Bądź pozytywnie nastawiony i daj im znać, że nie masz nic przeciwko nim i chcesz kontynuować współpracę w konstruktywny sposób”.
5. Stajesz w miejscu na spotkaniu – kiedy nie miałeś pojęcia, że miałeś coś zaprezentować.
Być może zdrzemnęłaś prośbę szefa, aby na następnym spotkaniu w całej firmie przedstawić raport o stanie najnowszego projektu — a może przegapiłeś swoje imię i nazwisko ogłoszone jako prezenter w agendzie e-mailowej. Tak czy inaczej, kiedy szef przekazuje ci lejce przed wszystkimi, nie jesteś gotowy do przejęcia.
„Jeśli chcesz uniknąć tego jelenia w świetle reflektorów, po prostu bądź szczery”, mówi Salemi, która sugeruje, aby odpowiedzieć: „Nie wiedziałem, że zostanie to poruszone podczas tego spotkania – w przeciwnym razie byłbym lepszy przygotowany. Chciałbym wrócić do wszystkich, gdy tylko będę miał czas, aby przyjrzeć się temu dokładniej”.
Oczywiście masz drugą opcję: „Możesz to całkowicie zwyciężyć – o ile masz wiedzę z góry, którą po prostu musisz zebrać wokół siebie” – mówi Salemi. „To nie inaczej niż podczas rozmowy kwalifikacyjnej, kiedy jest się na miejscu z pytaniami. Zachowaj spokój, zatrzymaj się, a następnie powiedz coś inteligentnego na wysokim poziomie. I pamiętaj, że w wielu przypadkach mniej znaczy więcej.
horoskop z 14 września
6. Otrzymujesz pytanie na spotkaniu – i nie masz pojęcia, co to za pytanie, ponieważ całkowicie wykluczałeś.
Najnowszy Gra o tron był tak fascynujący, że trzeba było przeżywać na nowo każdą scenę w głowie — podczas spotkania. Więc kiedy twój szef zadaje ci pytanie, nie możesz odpowiedzieć, ponieważ nie masz ziemskiego pojęcia, o co właśnie zapytała.
W porządku. Wszyscy wychodzą na spotkanie. Możesz szybko dojść do siebie, po prostu prosząc szefa o powtórzenie pytania lub prosząc o większą jasność. „Widziałem, jak to działa skuteczniej niż ktoś, kto próbuje się z tego wydostać, udzielając niechlujnej odpowiedzi” – mówi Salemi. – A jeśli musisz powiedzieć, że odchodzisz na teren, przyznaj to.
Oczywiście, jeśli wynik jest zbyt krępujący, zawsze możesz spróbować fałszować odpowiedź. Ale Salemi ostrzega cię przed podążaniem tą drogą, mówiąc: „Nie chcesz być osobą, która najwyraźniej nie zwraca uwagi, ponieważ twoja odpowiedź jest tak niespójna – zwłaszcza na spotkaniu, na którym chcesz zrobić dobre wrażenie. Pomyśl o tym w ten sposób: gdyby to była rozmowa kwalifikacyjna, nie chciałbyś bombardować pytania tylko dlatego, że nie zwracałeś uwagi. Oddychaj, przegrupowuj się, pytaj i od razu nurkuj.
7. Współpracownik przypadkowo udostępnia między wami prywatny adres e-mail całemu biuru.
Kto nie wyśle e-maila do swojego chłopaka z pracy, aby wspomnieć o gorącym facecie, którego poznała podczas sponsorowanej przez firmę happy hour? Ale tego rodzaju e-maile są wysyłane poufnie, a nie takie, które chciałbyś zobaczyć w całym biurze. Więc kiedy twój BFF przypadkowo dodaje osobę (lub 25) do swojej odpowiedzi, zakłopotanie jest naturalne.
„Twoim pierwszym instynktem będzie naturalnie wybiegać z biura i nigdy nie wracać” – mówi Jacinto. Ale zanim to zrobisz, „przeczytaj ponownie wiadomość e-mail i oceń szkody”. Jeśli uznasz, że było to szczególnie nieodpowiednie — powiedzmy, że dokładnie opisałeś, co chciałeś zrobić tej biurowej ślicznotce — udaj się do biura swojego szefa, aby to wyjaśnić. „Załóżmy, że przeczytali e-mail i przeproś”, mówi Jacinto. „Niech wiedzą, że to nie odzwierciedla twojego charakteru i nigdy więcej nie użyje tego rodzaju języka”.
śmieszne książki dla piątoklasistów
Będziesz także chciał wstąpić do biurka współpracowników na pogawędkę, mówi Gottsman. „Niezwłocznie udaj się do tej osoby i zapytaj, dlaczego miałaby udostępniać poufne informacje” – mówi. Następnie pamiętaj na następny raz: „Nic przez e-mail nie jest prywatne. Więc od teraz, jeśli martwisz się, że ktoś inny może to zobaczyć, zamiast tego porozmawiaj osobiście.
8. Twój szef przyłapuje Cię na marnowaniu cennych minut pracy na oglądanie filmów z kotami.
Och, urok filmu z kotem. Lub samouczek makijażu. Lub cokolwiek w Internecie, co pozwoli Ci zrobić sobie bezmyślną przerwę od nudnych zadań w pracy. Ale chociaż możesz być w porządku chichotać do siebie podczas ostatnich wybryków Fluffy'ego, nie chcesz, aby twój szef wiedział, jak spędzasz czas przerwy. A kiedy łapie cię z czerwonymi łapami – przepraszam to zdanie – czujesz się tak samo zawstydzony jak te psy z napisami: „Jem kocie kupę”.
Ten śmierdzi, współczuje Jacinto, „ponieważ chcemy, aby nasi szefowie zawsze widzieli nas w naszym najlepszym świetle i zakładamy, że spędzamy każdą sekundę z naszej dziewiątej do piątej, wykonując dla nich pracę”. Ale dzięki dostępowi do Internetu, smartfonom i każdej aplikacji, jaką można sobie wyobrazić, łatwiej niż kiedykolwiek dać się złapać na wygłupianiu się w pracy.
Tak więc, mówi Salemi, kiedy twoja szefowa to widzi – a wiesz, że ona to widziała – po prostu musisz to przyznać. „Powiedz coś w stylu: „Zrób krótką, pięciominutową przerwę umysłową od tego raportu. Musiałem spojrzeć na coś innego przez kilka” – sugeruje. „Twój szef wie, że jesteś człowiekiem, więc nie przyzwyczajaj się do tego. Potraktujcie to jednorazowo jako ostrzeżenie.
9. Zapominasz czyjeś imię, gdy musisz z nim porozmawiać na spotkaniu lub podczas połączenia konferencyjnego.
Musisz zadać komuś pytanie. Tyle że „ktoś” jest tak dobry, jak ty, jeśli chodzi o zapamiętywanie jej imienia. Czy to Lila? Czy Lola? Zdecydowanie zaczyna się na L – ale nie sądzisz, że odpowiedziałaby tylko na swój inicjał. Co robić?
Zanim krzykniesz „Hej, ty”, rozważ przyznanie się do tej niewygodnej sytuacji, mówi Jacinto. Możesz powiedzieć coś w stylu: „O mój Boże, po prostu zgasłem! Proszę, wybacz mi – nie wyświetlam twojego imienia! I choć może się to wydawać niezręczne, „gorzej jest, gdy rozmawiasz z kimś i musisz przedstawić go komuś innemu i nagle umilknąć” – mówi Jacinto.
Jeśli możesz, możesz również spróbować w ogóle unikać używania imienia i nazwiska swoich kolegów, sugeruje Salemi. „Jedną z metod jest użycie słowa „my”, mówi. „Pracowaliśmy nad tym, więc czy mógłbyś wtrącić się do tego, o czym rozmawialiśmy wczoraj?” Nie za bardzo natrętny, prawda?
10. Właśnie zerwałeś ze swoim chłopakiem, który też pracuje w twoim biurze.
Czasami twoja pula randkowa nie wykracza poza ściany biura. Wszystko jest w porządku — dopóki nie zerwiesz, a wszyscy, od recepcjonistki, przez twojego kumpla, po szefa, znają twoją bardzo osobistą sprawę.
Niestety, jeśli zdecydujesz się na randkę – a potem zrzucisz – współpracownika, wszyscy się dowiedzą. Zaakceptuj to, a następnie pracuj nad „nigdy nie obrażaj swojego byłego ani nie poddawaj się plotkom w biurze” – mówi Jacinto. „Jeśli pojawi się sytuacja, jedź główną drogą. Mów pozytywnie o swoim byłym i zmień temat. Ostatnią rzeczą, jaką chcesz zrobić, to dolać oliwy do ognia i stworzyć niewygodną przestrzeń do pracy.
Na koniec pamiętaj: „Niezręczne chwile zdarzają się każdemu” – mówi Gottsman. „Sposób, w jaki sobie z nimi radzimy, różni się od reszty. Nie pozwól, aby niewygodna chwila zrujnowała Twój dzień. Większość ludzi zapomni i pójdzie dalej, jeśli zrobisz to, co należy.
Więcej z Przepych :
Podziel Się Z Przyjaciółmi:
