Czy jesteś rodzicem helikoptera? Co to jest rodzicielstwo helikoptera i jaki ma to wpływ na Twoje dziecko?

Termin „rodzice helikoptera” został po raz pierwszy ukuty w książce dla rodziców autorstwa dr Haima Ginotta ponad 50 lat temu. Ale wydaje się, że w dzisiejszych czasach jest to zdanie, które słyszymy coraz częściej. Więc kim jest rodzic helikoptera? I są ty winny tendencji śmigłowcowych?



Kim jest rodzic helikoptera?

Rodzic helikoptera znany jest z tego, że „unosi się” nad swoim dzieckiem, starając się je prowadzić i chronić. Chociaż dążenie do tego, co najlepsze dla swoich dzieci, jest nieodłączną częścią bycia rodzicem, niektórzy opiekunowie mają trudności z ustaleniem, gdzie postawić granicę.

148 numer anioła

Rodzice helikopterów są nad ochronny i nad zaangażowani w każdy aspekt życia swoich dzieci, biorąc zbyt dużą odpowiedzialność za swoje sukcesy i porażki.

Jasne, wszystkie te zmartwienia i praca dla naszych dzieci pochodzą z miejsca miłości, ale może to niestety mieć pewne negatywne skutki uboczne.

Ale najpierw, jakie zachowania zwykle wykazują rodzice helikopterów?

Oznaki, że możesz być rodzicem helikoptera

Zastanawiasz się, czy zasługujesz na miano rodzica helikoptera? Oto kilka znaków ostrzegawczych, na które należy zwrócić uwagę.

  • Nie zostawiasz swoich dzieci, by walczyły we własnych bitwach.
  • Odrabiasz za nich pracę szkolną / zawsze zapewniasz dużą pomoc.
  • Zawsze wykonujesz wszystkie prace domowe, a twoje dzieci nie kiwną palcem.
  • Okładasz swoje dzieci bąbelkami, uniemożliwiając im ryzyko fizyczne i starając się chronić je przed każdym uderzeniem lub otarciami.
  • Robisz dla swojego dziecka rzeczy, które mogłyby zrobić dla siebie.
  • Zawsze wskakujesz, jeśli myślisz, że Twoje dziecko zaraz popełni błąd.
  • Nie lubisz zostawiać młodszych dzieci do zabawy. I zawsze przez cały dzień meldujesz się ze starszymi dziećmi.

Podczas gdy wszyscy rodzice od czasu do czasu angażują się w tego rodzaju zachowania ochronne (opiekowanie się naszymi dziećmi jest trochę w opisie pracy!), to jest to pod etykietą rodzicielstwa helikoptera, gdy konsekwentnie przesadzasz.

I wtedy mogą pojawić się problemy…

5 zaskakujących efektów rodzicielskich helikoptera

Rodzice, którzy „helikopterem” robią to w najlepszych intencjach. Ale są pewne zaskakujące i niepokojące efekty rodzicielstwa helikoptera — rzeczy, które… ktokolwiek chciałby uniknąć.

Niska pewność siebie i samoocena

Dzieci nabierają pewności siebie, samodzielnie pokonując niektóre z małych wyzwań życiowych. Kiedy rodzice zawsze wkroczyć, aby pomóc, dzieci w końcu czują, że nie można im ufać lub nie są w stanie samodzielnie robić rzeczy z powodzeniem.

Słabe umiejętności radzenia sobie

Dzieciom, które zawsze były chronione przed rozczarowaniem, niepowodzeniem lub frustracją, znacznie trudniej jest radzić sobie z tymi emocjami w późniejszym życiu. Nie są przyzwyczajeni do wychodzenia z błędu i naprawiania go, w wyniku czego tracą wiele cennych lekcji życia.

Poczucie uprawnienia

Jeśli regularnie instruujesz nauczycieli swojego dziecka, wkraczasz, aby zapewnić im najlepszą rolę w szkolnej produkcji lub negocjujesz z przyjaciółmi w ich imieniu, twoje dzieci przyzwyczajają się do tego, że życie toczy się po swojemu. Oczekują, że dostaną to, czego chcą i mogą w końcu być nadmiernie wymagający od ludzi wokół nich.

Wyższy poziom lęku i depresji

Szereg studiów wykazali, że dzieci, których rodzice byli nadmiernie zaangażowani w ich życie, z wiekiem częściej cierpią na problemy ze zdrowiem psychicznym, takie jak lęk i depresja.

Słaba relacja rodzic-dziecko

Jest to sprzeczny z intuicją — ale niepokojący — efekt rodzicielstwa helikoptera.

Rodzice helikopterów są bardzo opiekuńczy i zaangażowani w swoje dzieci. Jednak dzieci w każdym wieku pragną niezależności w różnym stopniu. I istnieje ryzyko, że odepchną rodzica helikoptera, aby rozwinąć własną tożsamość i samodzielność.

W jaki sposób nie być rodzicem helikoptera

Jak widzimy, istnieje szereg negatywnych skutków rodzicielstwa helikoptera.

Dzieci oczywiście potrzebują miłości i wsparcia rodziców, ale musimy znaleźć odpowiednią równowagę między opieką nad naszymi dziećmi a zachęcaniem do ich niezależności.

Jeśli martwisz się, że trochę brałeś zbyt duża odpowiedzialność za życie i samopoczucie swoich dzieci, oto kilka wskazówek, jak to zrobić nie być rodzicem helikoptera.

Pozwól dzieciom mówić o swoich uczuciach

Wczuwanie się w to, jak czuje się Twoje dziecko, jest naprawdę ważne. Ale jeśli te uczucia okażą się negatywne, nie musisz próbować i naprawić sytuacja.

Ćwicz swoje umiejętności słuchania, zachęcaj dzieci do wymyślania własnych rozwiązań i wiedz, że bycie dostępnym dla dzieci — ale pozwalanie im na przyjście do ciebie — jest często najlepszym sposobem działania.

Nie rób dla nich rzeczy, które mogą zrobić dla siebie

Dzieci cały czas rosną i zmieniają się. Jako rodzice czasami musimy sobie przypominać, że nasze oczekiwania wobec nich również mogą rosnąć i zmieniać się.

Zadaj sobie pytanie, czy Twoje dziecko jest w stanie posprzątać własny pokój, zarządzać terminami szkolnymi, ułożyć układankę lub wrzucić brudne ubrania do kosza na pranie.

Dzieci w każdym wieku są dumne z robienia czegoś dla siebie po raz pierwszy. Im większą odpowiedzialność odpowiednią do wieku nałożysz na swoje dziecko, tym bardziej będzie się ono czuło niezależne i zdolne.

Jeśli Twoje dziecko często prosi Cię o pomoc, poćwicz mówienie „Nie, myślę, że możesz to zrobić sam”. Przezwyciężanie trudności, przeżywanie frustracji i następnie cieszenie się ich sukcesami pomoże Twoim dzieciom stać się zdolnymi i odpornymi.

Niech zawiodą

To jest naprawdę trudne. Wiedząc, że twoje dziecko zaraz popełni błąd i wiedząc, że kilka słów rady może temu zapobiec, naprawdę trudno jest zachować schtum.

Należy jednak pamiętać, że dzieci się uczą więc dużo więcej od doświadczania konsekwencji — dużo więcej niż uczą się od dobrych intencji rodziców.

Oczywiście będziesz musiał ich od czasu do czasu ratować. Ale kiedy sytuacja na to pozwoli, zrób krok w tył. Dzięki temu Twoje dzieci nauczą się mnóstwa umiejętności społecznych, emocjonalnych i praktycznych.

Czas wylądować, rodzice helikoptera!

Jako rodzice mamy nie do pozazdroszczenia zadanie wychowywania naszych dzieci, aby pewnego dnia latały w gnieździe.

anioł numer 1017

Rodzice helikopterów nadopiekuńczą swoje dziecko, zapominając, że pewnego dnia będą musieli zrobić to samodzielnie.

Potrzeba dużej siły woli, aby Twoje dzieci mogły stawiać czoła wyzwaniom i popełniać błędy. Po prostu bądź pewien, że pozwalając im doświadczać odrobiny przeciwności, pomagasz swoim dzieciom rozwijać podstawowe umiejętności życiowe — i robisz to najlepsza możliwa praca jako ich rodzic.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: